default small

29.04.2005 standardowo 4:30 pobudka. 4:50 na rowerze. chwila odsapniecia w richmond park o 5:40. wczoraj bylem 3 minuty wczesniej! po drodze znowu mnostwo jeleni i saren, nawet staja deba zeby siegnac lisci na drzewach. przyjedziemy rekreacyjnie w niedziele. 6:13 na worcester park i jakies 15 minut poniej w pracy. luz. po pracy - do tolworth, sklep namierzony, sprzet zakupiony.

  mx: 46.0 tm: 0.31.12 av: 21.1 dst: 11.98 odo: 11.9
30.04.2005 dzis bez dlugich podrozy, za to ta sama trasa cztery razy. taki dzien. musze wymienic tarcze i klocki. pawel proponuje wrzucic na strone foty roweru i z roweru. co wy na to? maurycy[at]terror.org.pl. a jutro ma byc 24 stopnie! zmierze droge do domu.

  mx: 53.0 tm: 1.07.13 av: 20.1 dst: 23.35 odo: 35.4
01.05.2005 wczoraaaaj przy fajce i butelce. no nie powinienem, ale juz sie wydarzylo i tego nie zmienie. za to przejechalem worcester park - deacon road i jest okej. graja w krykieta, chelsea zdobylo mistrzostwo, a ja chyba zdecyduje sie wymienic tarcze z przodu. i potrzebuje plecak. pogoda super, slonce, malo wiatru, zyc nie umierac. wiecej grzechow nie pamietam.

  mx: 56.5 tm: 1.32.14 av: 23.1 dst: 35.66 odo: 71.1
02.05.2005 pot na plecach, 15 nawinietych kilometrow, lekko obnizajaca sie prosta, przyspieszenie, lzawiace od pedu oczy i powyzej 30 km/h czuje splywajaca lze po policzku.. wspaniale uczucie. tylko czemu nogi tak bola? nie daje rady jezdzic tam i z powrotem, wrocilem pociagiem pol trasy.. dzis chyba tez tak zrobie, przepraszam. klocki do wymiany, 13. swiatelko 10. hmm, drogo. a i pompke. i plecak. kto mi kupi? nie odpisali ze sklepu czy wysla za granice.. jade do domu.

  mx: 43.5 tm: 2.52.35 av: 21.9 dst: 62.89 odo: 134.0
03.05.2005 Dzisiaj tylko do vauxhall i stamtad pociagiem do chlopakow i do pracy. w pracy dzis bardzo przyjemnie.. ledwo wyjechalismy w pole juz trzeba bylo wracac na obiad. kuba wozi sie kolazowka peugeota, wyglada niezle, ale mowie ze troche jest do regulacji/wymiany. ale dal 12. pogoda w sam raz na rower, odwiedzilismy tesco, mam zestaw do klejenia detek.. ale nie mam pompki, wiec po co mi to? :) wieczorem nie dalem rady do domu pojechac.. nocuje u kuby.

  mx: 40.0 tm: 1.41.41 av: 19.1 dst: 32.52 odo: 166.5
04.05.2005 Tak! dwusetny kilometrprzejechany.. zbiegiem okolicznosci akurat wyszlo na chwile slonce i osttanie 200 metrow przejechalem jak zwyciezca wyscigu. niestety codziennie bola mnie miesnie.. lekko, ale jednak je czuje. trudno, w weekend mniej pojezdze. tego dnia spoznilem sie na worcester park, dzieki blacky ze poczekales!

  mx: 41.0 tm: 1.53.39 av: 16.6 dst: 35.31 odo: 201.9
05.05.2005 dzien wyborow do parlamentu. wybralem rower :) fajnei sie jezdzi a wokol mnie ludzie nawolujacy do wyboru tego lub tamtego. bardzo przyjemny dzien. prawie kupilem koszyk na bidon i swiatelko pod siodelko. na szczescie sie powstrzymalem. ciekawe czy jutro bede rownie twardy? zreszta, predzej czy pozniej trzeba bedzie kupic!

  mx: 48.0 tm: 3.02.18 av: 21.1 dst: 64.00 odo: 265.9
06.05.2005 291 km - pierwszy kapec :( jakim cudem? sruba! 12 mm WKRECONA w opone i detke. a jechalem ulica. no nic. naklejam latki z tesco za 1.87, ale do sklepu juz nie zdaze. nici z nowych klockow. za to wyregulowalem tylne szczeki, zyleta. zapamietac: kupic dwiezapasowe detki. musialem wyjac kolo i wlozyc z powrotem.. po ponownym zalozeniu - hamulce znowu nie te same, mowcie mi syzyf.

  mx: 45.0 tm: 1.48.40 av: 20.6 dst: 37.44 odo: 303.33
07.05.2005 jak bardzo bym nie lubil tego roweru to ciesze sie ze jutro przerwa :) caly dzien nie bede jezdzil, moze tylko troche popatrze. dzis troche wytarlem smar z lancucha i zebatek - za duzo poszlo i sie zachlapalo. klocki dalej piszcza, ale chyba poczekaja. kupilem spodenki - zaden specjal, ale powinny posluzyc, w koncu lato idzie i trzeba dac odrosnac wlosom na nogach - w dlugich sie wycieraja :) no bo co jest jutro? plaza! mindex - no woman can resist a man that looks good in the speedo :)

  mx: 39.5 tm: 1.51.32 av: 20.0 dst: 37.27 odo: 340.6
08.05.2005 no i stalo sie... wyladowalem nad morzem.. zimno strasznie.. ale sie wykapalem.. i jestem z siebie zadowolony! beda zdjecia beda! :) a teraz ide spac...

  mx: 00.0 tm: 0.00.00 av: 00.0 dst: 00.00 odo: 340.6
09.05.2005 Malo popularna ta firma tektro tutaj. nie ma klockow ani tarcz. moga zamowic, tarcze za 15, a klocki za 20 - gdzie sens gdzie logika? no coz. kupilem bidon, koszyk, swiatelko i detki na zmiane. troche kropilo.

  mx: 44.0 tm: 1.27.09 av: 20.8 dst: 30.29 odo: 371.0
10.05.2005 i znowu poszedlem spac dopiero po 22. ale postanowione - miesiac poltora i przeprowadzam sie na poludnie (chyba blizej rownika cieplej? :) hamulce V sa na nic.. w ogole kola tez sa na nic.. hamulce trzeba regulowac a kola sie centruja i tak w kolko. 4.29 za detke? a platki z tesco tez niedobre.. ale kolejny dzien do przodu! (a 400 km z tylu :)

  mx: 45.5 tm: 2.07.25 av: 21.6 dst: 45.94 odo: 416.9
11.05.2005 a jednak platki z etsco sa dobre.. tylko nie moga sie dlugo namakac w mleku - wrecz pycha! juz sie koncza. nic wiecej nie pamietam :) a! lexus chcial mnie rozjechac! cham i prostak!

  mx: 41.5 tm: 1.20.53 av: 23.3 dst: 31.41 odo: 448.4
12.05.2005 no i nie spisalem statystyk :( ale za to dowiedzialem sie ze lacryma miala rower - krowe :) tylko ze ja ukradli i nie wiadomo gdzie sie teraz pasie :) a ja sobie przypomnialem ze statystyki pisalem i zostawilem przy szafce przy lozku. aha! powiedzialem jonowi ze sie wyprowadzam i okazalo sie ze tez mu sie przestaje podobac. tez fajnie :) ale jak sie przeprowadze blizej pracy to bede mniej jezdzil i mniej chudl! :( musze znalezc jakis kompromis, jakies pomysly?

  mx: 54.0 tm: 1.35.12 av: 21.3 dst: 33.97 odo: 482.4
13.05.2005 to bylo az przedwczoraj, nie pamietam! ale piecsetny kilometr przejechany.

  mx: 42.0 tm: 1.35.13 av: 22.2 dst: 35.36 odo: 517.7
14.05.2005 znowu pol miasta pociagiem - nosz jak nic stracilem powolanie, a przynajmniej jego czesc. ale znalazlem na mapie las - trzeba mu sie bedzie przyjrzec! w pracy spalem - na dachu koparki a pozniej na przyczepie, bo zaczelo wiac - sorry chlopaki.

  mx: 42.0 tm: 1.45.25 av: 20.2 dst: 35.53 odo: 553.3
15.05.2005 epsom downs - sterowane radiem modele samoloow i jeden helikopter, ale super!! aga - przejazdzka subaru impreza wrx - przez chwile chcialem miec samochod zamiast motocykla. brak zdjec z przejazdzki rowerami do tesko, wlokac za soba wozek, ulica, duzo smiechu i mala kraks - dogieta tarcza :( ale i tak chcialem wymienic :) dobranoc. aha - wiekla gora, nowy top speed. a tak pozatym to raczej niedzielne przejazdzki z mala predkoscia.

  mx: 62.0 tm: 2.27.59 av: 14.0 dst: 34.54 odo: 587.9
16.05.2005 poniedzialek - jakos minal.

  mx: 50.0 tm: 0.49.54 av: 19.8 dst: 16.54 odo: 604.4
17.05.2005 dalem rade znowu cala trase od kuby do domu - 1h14 minut, calkiem niezle. skonczyly sie platki, ale mam drugie. ale mleko tez sie skonczylo. ech, pojezdze jeszcze troche, zanim doczekam 12.06 - pierwsza wyprowadzke. ale naggi juz wie i nie kwiczal. jon tez sie wyprowadza, fajnie :)

  mx: 45.0 tm: 2.16.18 av: 22.4 dst: 50.93 odo: 655.4
18.05.2005 w epsom sa dwa podwojne pokoje za 1000 miesiecznie. do tego salon, kuchnia, ogrod, parking i jakas szklarnia.. calkiem luksusowo i cena dobra.. no ale to na 4 osoby a nas jest dwie.. i co bedzie? no ale jszcze prawie dwa miesiace, wiec bedzie czas.. poniewaz 18 maja opisuje dzien pozniej - moge wam zdrodzic ze przekroczylem 700 km i 1000 jest juz w zasiegu :) ide na rower!

  mx: 38.0 tm: 1.20.17 av: 21.1 dst: 28.28 odo: 683.7
19-26.05.2005 No i w sobote zgubilem licznik i znalazlem do piero w poneidzialek rano.. i nie moglem sie zebrac, zeby tutaj uzupelnic. Wiec wpisze zbiorczo ze padalo i ze spalem w pracy :)

  mx: 48.5 tm: 7.01.06 av: 20.7 dst: 191.39 odo: 875.1
27.05-02.06.2005 Hate it or love it - znowu wpisze za prawie caly tydzien.. w sumie swiat sie kreci i do przodu, 12.06 sie przeprowadzam.. jutro pojutrze powinienm odebrac nowa tarcze ze sklepu, plecak i klocki nie dojechaly, ale za maks 2 tygodnie beda. No i jak ostatnia ofiara zgubilem portfel - ze wszystkim. No trudno, czas kupic nowy.. i to jedno Euro ktore ponad rok nosilem wcale sie nie okazalo szczesliwe. Nic to - napalilem sie na Honde CB500, ktos chce mnie wspomoc w oszczedzaniu? moze przestane jesc? i zamieszkam na rowerze ? Tak czy inaczej - miesiac dwa i jest moja!

  mx: 52.5 tm: 11.03.05 av: 22.1 dst: 244.35 odo: 1119.6
03-10.06.2005 szybko sie odchudzilem o stary portfel i zanabylem nowy.. paszport bede mial za 3 tygodnie, reszte dokmentow doipero jak wybiore sie do kraju. przynajmniej kupilem juz bilety. w niedziele przenosze graty i od tego dnia mneij jezdze. nareszcie. znalezlismy wielka chalupe, 5 sypialni, 3 salony, dwa garaze, duzy ogrod i basen, itd. bierzemy :) a potem - koktajle z mulatka w wannie. aha - jechalem 35 kmh na oxford street. aha, mam nowe klocki. jednak co twarde hamulce to nie miekkie hamulce. wciaz czekam na tarcze.

  mx: 46.0 tm: 8.13.19 av: 21.6 dst: 177.10 odo: 1296.8
11.06.2005 I tak teraz juz bedie wygladalo: 5 km do pracy,, poki co, jutro biore wszystkie graty i sie przenosze. na 3 tygodnie.. no stad to moge sobie jezdzic. jak na rodeo :)

  mx: 46.0 tm: 0.28.49 av: 21.3 dst: 10.22 odo: 1307.0
12.06.2005 Zero roweru oprocz krociutkiej przejazdzki wieczorem. bez licznika. jest dobrze. mam wszystkie garty i pstryk znowu dziala!

  mx: 0.0 tm: 0.00.00 av: 0.0 dst: 0.0 odo: 1307.0
13-16.06.2005 Pozwiedzalem Chessington, Sutton, Cheam i okoliczne wsie. na przystanku w Sutton oczywiscie polka. obejrzelismy dom do wynajecia.. duzy ladny, daleko od cywilizacj i landlord mieszka w polowce obok, odpada. w Halfordsie maja klocki Tektro. Tarczy tez nie ale moga miec w tydzien.. Sklep w Tolworth sprowadza juz 3 tygodnie, chyba czas go olac?

  mx: 49.0 tm: 5.03.36 av: 20.0 dst: 101.53 odo: 1408.6
17-28.06.2005 Wciaz nie mam tarczy. Ale wyregulowalem troche tylne hamulce. daja rade. A teraz najwazniejsze - po pracy pojechalismy z Jerry'ym pojezdzic po roznych offroadowych sciezkach, poskakac na rampach i korzeniach i pozjezdzac w dol zbocza - downhill. i byylo EKSTRA! I nawet raz przelecialem przez kierownice, po uderzeniu prosto w drzewo.. ale na szczescie rowerowi nic sie nie stalo, wiec moglem pojechac dalej. Koniecznie bede regularnie jezdzil, bo zabawa jest przednia! A Boro jutro o tej porze bedzie w domu! HMW United!!

  mx: 57.0 tm: 8.22.14 av: 18.2 dst: 152.59 odo: 1561.3
29.06-06.07.2005 Londyn miastem goszczacym olimpiade w 2012, trudno. Lepiej ponarzekac ze dzien za dniem w pracy robie za czarnucha. Ale dzieki temu mam aparat - minolte a200, dzieki czemu strona zyska nieco grafiki. Poki co - specjalnie dla Lacrymy, ktora jak kazdy wie jest zapalona rowerzystka od urodzenia - instrukcja zmiany gumy! :)
a i link do Terragowego kBiela!

  mx: 47.0 tm: 4.31.39 av: 19.8 dst: 102.65 odo: 1664.0
07.07.2005 Londyn miastem goszczacym 4 wybuchy - trzy w metrze, jeden w autobusie. 38 ofiar smiertelnych, okolo 700 osob rannych. bylem dosc bezpieczny - 30 km od zamieszania. ale ale, tu mialo byc tylko i wylacznie o rowerach, wiec troche przeginam. Blacky kupil nowe kolo. no to stwierdzilem ze rozkrece kaste, bo cos przeskakuje.. ale brak narzedzi w garazu zmusil mnie do odwrotu. trudno. za to wole duzo bardziej xtc1 od xtc2, ale czy dam rade? na urodziny. do kogo mam list wyslac? tez uwazacie, ze jazda ponizej 20 kph to nie jazda? Jakie tu dac kolorki?

  mx: 36.5 tm: 0.52.23 av: 18.9 dst: 16.56 odo: 1680.6
08-11.07.2005 Scandal! albo - Born to be kings, we're the princes of the universe! Ech, 3 dni opoznienia, chyba niezle, nie? Mamnowy pomysl na fotki.. tzn an srtonke, fotki i zlozenie tego.. Ale poki co, zobaczcie to cacko! A rowniez - od kilku dni obiecalem sobie ze wieczorem pojde na rower, bo znowu upaly nadeslzy iw ieczoreami chlodniej tylko.. no i dzis sie w koncu zmobilizowalem.. 21.23 km! To tylko 16,6% tego co kBielu, ale zawsze, nie? w godzine!! i tylko 3 razy zabladzilem. a na uszach... SCANDAL!

  mx: 51.5 tm: 4.15.13 av: 20.7 dst: 88.40 odo: 1769.0